No to zaczynamy....a wiec koniec ze zbiorowymi mailoami z wyjazdow. W koncu zalozylam bloga i teraz tu bede zapisywac to co mi sie ciekawego przydazylo i co ciekawego zobaczylam... ale zeby wszystko było w jednym miejscu na poczatek wrzuce moje maile z wyjazdu do USA, czyli pierwsza przerwa na studiach i wyjazd z Kaska (kolezanka z grupy...tez z przerwa w szkolnym zyciorysie). Postarałyśmy sie o wize J-1 ,czyli studencka i wyjechalysmy z programy work and travel do Kansas City, czyli siostry Kaski, by tam pracowac,a przy okazji zwiedzic kawałek Nowego Swiata... a oto relacje z naszej wycieczki...
Maile zostawiam niezmienione... dzis inaczej bym reagowala na
te same wydarzenia i czym innym sie zachwycala, ale zostawiam je niezmienione...
no to milego czytania... mam nadzieje,ze sprawi wam to tyle radosci ile mi przezywanie tego i pozniejsze relacjonowanie...
PS bloga zalozony w styczniu 2008, jednak pierwszy wpis jest datowany na 2004,bo wtedy pojechalam do USA,a odtad chce zaczac moje relacje...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz