a mialo byc tak pieknie... nie mamy leksusa,a mamy honde,bo nie maja jakies czesci, by cos tam naprawic w klimatyzacji,wiec na razie dali nam honde,ale pewnie juz ja bedziemy mialy do konca,bo mniej pali,jest mniejsza i ma wspomaganie kierownicy ...a poza tym nie da sie otworzyc drzwi pasazera z przodu od srodka,tylko od zewnatrz,bo od srodka nie ma klamki...ale poza tym to nie jest zle.
poza tym,to zauwazylysmy,ze na pierwszym czeku odciagneli nam nie te podatki,a nie odciagneli tych co mieli.dzis pojechalysmy po nastepny czek,no i tym razem odciagneli i te co mieli i te co nie mieli,wiec trzeba teraz dzwonic i odkrecac,bo jak juz tam nie pracujemy,to sa dla nas nie mili i nic nie da sie zalatwic, na szczescie mamy napisane,ze jak pracodawca odciaga nie te podatki,to jak samemu sie nic nie wskora, to mozna zadzwonic do CIEE (to organizacja zalatwiajaca wyjazd) i oni juz to zalatwia... ech,no to ide szukac numeru telefonu,by zadzwonic do hotelu,by poprawili...czesc
ewa
2 lipca 2004
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz