Marlenie wyslano paczke z Polski... w marcu... w polowie marca... Paczka powinna isc pare dni... nadana priorytetem, express i dobrze zaadresowana, ale... zaginela w akcji...
w kwietniu Marlena zaczela sie denerwowac... sprawdzila w internecie, gdzie znajduje sie jej paczka, dzwonila do Polski, byla na najblizszej poczcie... i okazalo sie, ze od prawie 2 tygodni jest juz na Cyprze... ale awizo nie doszlo... wiec bylo trzeba zorganizowac wyprawe po paczke... tak,tak: wyprawe, bo tu wszystko jest na opak i paczka nie dochodzi na najblizsza poczte (nie wspominajac o mozliwosc dostarczenia jej do domu)... swojej paczki trzeba poszukac...
Marlena odnalazla ja na glownej poczcie ho ho ho daleko od nas... wiec zapakowalysmy sie do taksowki i pojechalysmy... i sie zaczelo...
okazalo sie, ze paczka jest, czeka, Marlena jest... i poczeka... bo nie chca jej wydac... Wydadza tylko jesli przeniesie awizo... ale awizo nie dostala... Pani mowi, ze dzis listonosz ma jej dostarczyc awizo (nadal na nie czeka)... i na nic sie zdalo tlumaczenie, ze przeciez to Ta Marlena, to Ta paczka i czemu nie moge jej wziac, skoro tu jestem, skoro musialam wziac taxi ,by jechac na drugi koniec miasta, bo nie macie tu autobusow, bo przeciez mam nr paczki, to moj dowod, gdzie moja paczka, chce paczke, nie wyjde bez paczki, AAA!!!
no i podzialalo... Pani zniknela za drzwiami i po dluzszej chwili wrocila... z paczka... heh... wiec jednak dalo sie bez papierka... ale, ale.. za nami stala jakas brytyjka, ktora miala ten sam problem... tez musiala zrobic afere na cala poczte, by jej w koncu wydali... i tez sie udalo, choc na dzien dobry, mowili, ze bez awizo nie da rady...
heh... i kto marudzil na Polska Poczte!? (warto jeszcze dodac, ze poczta otwarta jest tylko do 13, wiec nie mam pojecia jak odbieraja przesylki Ci, co pracuja... chyba specjalnie urlopy biora, by jechac na poczte?!) heh... welcome to Cyprus:/
5 kwietnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz