9 września 2006
Korcula
Noc była burzliwa… błyskało często i gęsto, ale na szczęście wkoło nas, a nie nad nami. My zdołaliśmy ukryć się w zatoczce. Ustaliliśmy wachty i poszliśmy spać. Wiało tak mocno, że zerwało nam kotwicę, więc było trzeba czuwać czy nie zbliżamy się do któregoś brzegu… na szczęście deszcz nie padał…ale wiatr szalał i to do rana. Rano chmury się rozeszły i znowu było pięknie Więc przestawiliśmy się do portu w miasteczku Korcula i cały dzień mieliśmy na zwiedzanie…Jest to niezwykle piękna wyspa o bogatej i różnorodnej roślinności, pięknych plażach i skalistym brzegu. W miejscowości Korcula urodził się w 1254 roku sławny podróżnik i odkrywca Marko Polo (jego dom rodzinny ciągle tu stoi). Miasto bardzo wyraźnie rozwinęło się w późnym średniowieczu, a zapiski z XVI wieku mówią nawet o 6000 mieszkańców. W Korculi znajduje się wiele zabytków z tego okresu, m.in. renesansowy kościół Gospojina, most Punat, którym wchodzi się do miasta, system murów obronnych. Najokazalszą budowlą jest jednak katedra Św. Marka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz