13 września 2006

Trogir – Opat (Kornati)

Kornaty - raj dla żeglarzy… tak przynajmniej piszą w przewodnikach. Raj jednak kończy się, gdy każą sobie płacić 80 kuna od osoby.A Kornaty…ech… Najbardziej zagęszczony archipelag wysp na Morzu Śródziemnym - Kornaty. 89 ze 152 wysp Kornatów ze względu na wyjątkowe piękno i bogactwo flory i fauny ogłoszono w 1980r. parkiem narodowym. Rzeczą najbardziej zapadającym w pamięć są klify znajdujące się w szeregu wysp należących do Kornatów Dolnych. Najwyższe klify znajdują się na wyspie Klobučar (80m), Mana (65m), --- zwana „Wyspą Piratów” ,Rašip Veli (64m). Podmorskie części tych klifów sięgają aż do 100m głębokości. Oprócz klifów i wysp o przeróżnych kształtach, swoją urodą wyróżniają się też przesmyki Mala i Vela Proversa znajdujące się między Kornatem, Katyną i Dugim Otokiem. Mala Proversa jest w istocie płycizną przekopaną dla żeglugi już w czasach starożytnego Rzymu. Centrum życia na tych wyspach znajdowało się kiedyś na polu Tarac, na którym dominuje twierdza Tureta z VI w. Znajduje się tu też kościółek Gospe od Tarca (Królowej Morza), zbudowany na ruinach starochrześcijańskiego kościoła z XVIw. Dzisiaj Kornaty nie są zamieszkane na stałe, ale chłopskie i rybackie domki rozsiane po spokojnych i dobrze osłoniętych zatokach świadczą o obecności ich właścicieli. Setki wysypek aż kusi, by je zdobywać. Nam udaje się zdobyć szczyt jednej z nich o zachodzie słońca, więc widok jest- jak to Bogusia mówi: odlotowy:) Atrakcją są także owieczki biegające po wyspach… trzeba więc uważać na bobki rozsiane między ostrymi skałami… czyli atrakcje na każdym kroku:)

Brak komentarzy: