3 września 2006

port Mandalina (Sibenik) – Skradin

Płyniemy! Co prawda dopiero o 1.00 wypłynęliśmy, bo rano było trzeba odstawić wózki do sklepu…a to było pod górkę i jeszcze naprawić usterki, no ale płyniemy Okolica ładna, pogoda ładna, my ładni… czyli sesja fotograficzna wszystkich, na tle wszystkiego i wszędzie. Naszym pierwszym celem jest Park Narodowy KRKA. Płyniemy rzeką pod prąd do miejscowości Skardin. Jest to zabytkowe miasto o bogatym dziedzictwie kulturalno-historycznym. Po raz pierwszy wspominane zostało już w VI w., kiedy to było głównym miastem ilirskiego plemienia Liburnów. Tu przesiadamy się na stateczek wycieczkowy do Parku Narodowego Krka, którego największą atrakcją jest siedem niezwykle malowniczych wodospadów o łącznym spadku 242 metrów. Największy i zarazem najsłynniejszy z nich to Skradinski Buk, który w istocie jest to ciągiem wodospadów na odcinku 400 metrów przepływającym przez 17 kaskad i pokonując 45 metrów wysokości. Wędrujemy drewnianymi kładkami zbudowanymi nad rozlewiskami rzeki pośród bujnej roślinności, wkoło słychać szum wody i śpiew ptaków… po prostu pięknie… A na koniec kąpiel przy wodospadzie…mniam Wykąpani i uśmiechnięci wracamy na ‘Melong’ i nocujemy na kotwicy w pobliżu miasta Skardin.

Brak komentarzy: