25 lutego 2008

ANTYmoc sprawcza

tak... moje slowo pisane ma antymoc sprawcza... jak napisalam, ze jestem zdrowa... zachorowalam znowu, jak napisalam,ze cieplo i nie wieje... w nocy tak wialo,ze spac sie nie dalo, tak glosno drzwi trzaskaly... heh, chyba powinnam znalezc sobie zajecie, np zaczac pisac prace dyplomowa, a nie zastanawiam sie jakie moce we mnie drzemia... heh:)

ale zeby sprawdzic czy dziala nadal oglaszam publicznie: wieje, jestem chora, a jutro nie spadnie snieg w Nicosi...hehe, zobaczymy rano:)

ewa_antymedium

PS Na Cyprze wlasnie wybrali nowego prezydenta... podobno za dwa lata ma byc juz rozwiazany problem turecko-grecki... brzmi to jak SF,ale... moze da rade...

Brak komentarzy: