Dzis bedzie pare slow o Holandii...
Holandia jest plaska jak stol, a na tym stole jest pelno krow... a wiosna zapewne pelno jest takze tulipanow... Mamy wiec krowy na stole... do pelnego obrazu trzeba dodac oczywiscie trawe (jak jest krowa to i musi byc trawa... tutaj legalna)... A obok trawy... prostytutka (ale do tego tematu wrocimy przy Amsterdamie)... sa tez drewniaki, czy jakkolwiek zwa sie te smieszne buty holenderskie... no i oczywiscie rowery... czyli mamy krowe w drewniakach jezdzacza po stole na rowerze... o tak, teraz mamy pelny obraz Holandii... mozna jeszcze dodac kaucje za butelke przy kupowaniu wody, bo butelki plastikowe mozna potem oddac w sklepie... no i jeszcze koscioly przerobione na dworce, szkoly itp, ale to bylo trudno polaczyc z krowa:/
Mam nadzieje, ze przyblizylam wam troche ten kraj;)
pozdrawiam,
ewa_w drewniakach
26 września 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz